Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crochet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crochet. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 lutego 2012

Crochet girl hat - czapeczka na szydelku dla Nati



Kolejna czapusia..
tym razem muszelki i kwiatek 3D.

Wakacje byly udane, cudowne, ale zdjecia beda pozniej, gdyz leze.. katarek i takie tam..
pozdrawiam Was serdecznie i cieplo mimo ostrej zimy...

toskaniau





piątek, 27 stycznia 2012

Nowosci szydelkowe

Witam serdecznie..

Ostatnio powstaly dwa nowe kompleciki - szydelkowe, poniewaz nitkowanie i oczkowanie, wessalo mnie na dobre.

Tak wiec uplotlam komplecik dla siebie - szalik i mitenki, oraz komplet dla Julci, czapeczka i rekawice.

Komplecik moj, ozdobiony jest kwiatem a Julki, kwiatem, listkiem i galazkami.

Kilka dni nas nie bedzie poniewaz wyjezdzamy na wakacje do Belgii na tydzien, a tam nie mam neta, ale mam szydelko i wloczke, wiec po podrozy na pewno wrzuce nowosci.:)









Pozdrawiam ------ toskaniau

czwartek, 1 grudnia 2011

Moj pierwszy koc na szydelku. Crochet blanket - Grannie Ripple

Kochani..

skonczylam cos, o zrobieniu czego, zawsze marzylam..
Nauczylam sie szydelkowac i... udalo sie..

jestem z siebie dumna.. zrobilam moj pierwszy w zyciu - kocyk.. nie jest duzy.. jest w sam raz dla moich dziewczynek..

na zimowe wieczory na kanapie..:O)

ma nawet fredzelki..





tak przytulnie sie robi gdy taki kocyk wisi na kanapie..:O)





zaczelismy juz takze swiateczne wypieki...

pierwsze maslane ciasteczka powstaly.. z pomoca Julii..




























przepis na ciasteczka..



na ciasto jasne:

250 g maki pszennej oraz

1 plaska lyzeczke proszku do pieczenia przesiac do miski


150 g cukru
1 mala torebke cukru waniliowego
1/2 fiolki esencji rumowej

1 jajko
125 g miekkiego masla
dodac do maki i wymieszac na gladka mase..

podzielic na 2 czesci.. do jedenj dodac
15 g cukru
20 g kakao
1 lyzke mleka i dobrze polaczyc..


na ciasta dwukolorowe trzeba ciasto jasne rozwalkowac na kwadrat, posmarowac bialkiem, polozyc na gorzez rozwalkowane ciasto ciemne. zwinac w rulon i pokroic na plastry.. wyjda slimaczki.


na inne ciasteczka mozna wycinac z masy, lub lazczyc po dwa, ak kto lubi..

pieczemy 10-15 minut w temperaturze 180 stopni C


studzic i przechowowywac (jesli sie uda) w suchym i szczelnie zamknietym sloju..






na podworzu znalazlam piekne czerwone galezie.. nacielam i nakrecilam.. Powstalam przedswiateczna ozdoba - kolejny wianek na drzwi..


mam tych badyli cale mnostwo wiec na pewno nie skoczy sie na jednym..





pozdrawiam - toskaniau

środa, 9 listopada 2011

Poducha okragla - kwiat

Dzisiaj krociutko.....


dzisiaj o podusi, ktora ukonczylam...zajela mi bardzo wiele wolnych wieczorow..:O)

ale oplacalo sie... bardzo mi sie podoba..

taka jak u babci..






z przodu..




z tylu....






pozdrawiam toskaniau

wtorek, 25 października 2011

Bear hat for my douther. Czapa misiowa dla Neli

Witajcie witajcie.. widze, ze czapunia - sowa sie podobala..:O)

dziekuje. dziekuje za wizyty i za komentarze..

dzis cos nowego,
czapka z uszami miska, dla Neli, mojej najstarszej corci...







z boku






z tylu....




podwojnie zlozona, z uszami na gorze.





pozdrawiamy i zapraszamy ....toskaniau

piątek, 21 października 2011

Czapka sowa. Crochet a Owl Hat.

Witam, dziekuje za wspaniale komentarze pod poprzednim postem.

dzisiaj krotko i szybko...
szydelko mnie goni..

lazi za mna i lazi...
a z tego lazenia wyszla sowa..:O) na czapce dla Nati..



















uciekam, do szydelka..milego weekendu Kochani---toskaniau

czwartek, 13 października 2011

Jesienne przerobki, afrykanska kolekcja zabawek i szydelko.

Witam, zaczne od tego, ze,

SZYDELKUJE!!!!

Hura!!

od dawna podobalo mi sie szydelkowanie.. czapeczki , zwierzaczki itp rzeczy, wykonane na szydelku.. Ta choroba trwala tak dlugo, ze przeobrazila sie w wirus z objawem takim wlasnie.. zaczelam od podstaw a na drugi dzien zrobilam czapeczke dla Julki.


wiem, zadna rewelacja ale ja jestem z siebie dumna.. bo udalo mi sie zrealizowac moje marzenie, szydelko w ruch.. i jest..

zima przed nami, dlugie wieczory, wiec zostalo mi jeszcze nauczyc sie drutowania hahahah i haftu...

kto wie... trzymajcie kciuki..

a wiec czapeczka, jest bardzo prosta, choc jeszcze niedawno byla to dla mnie czarna magia,

teraz ucze sie nowych splotow, pozniej przejde do azuru i koronek..:O)


Najwazniejsze w tym wszystkim jest to, ze Julii w tej beretce do twarzy..:O)









Ozdoba na drzwi.. wianek... powstal ze starej wloczki , kawalkow starej ksiazki i szpilek.....:O)







Nowa kolekcja zabawek.. do zakupienia oczywiscie...


























A tu nastrojowo-jesiennie-chorobowo, zatulanie z moja najmlodsza, malenka chorowitka...:O). nie ma jak u mamy, gdy goraczka dokucza..:O)






Pozdrawiamy serdecznie....toskaniau

Moje prace

Wybrane przez Was